wtorek, 1 grudnia 2015

Efekt... Tęczy

A kto ciebie śliczna tęczo,
siedmiobarwny pasie,
namalował na tej chmurce
jakby na atłasie?





Wspomnienie: Jesień

Była to złota, dojrzałością pachnąca jesień. Najpiękniejsza z pór roku, zadumana pogodną zadumą zrozumienia i ciszy, wspaniała w mądrym uśmiechu do opadających z niej złotych i purpurowych liści, w uśmiechu do przemijającego porywu wiosennej młodości i rozkwitu lata. Najmądrzejsza z pór roku, zapatrzona w głębię tajemnic natury, spokojna, że znowu przyjdzie kwiecisty szych wiosny i znowu bujna radość lata, by przygotować jej odwieczny powrót, powrót ciężarnej nowym płodem jesieni, że znowu odda go światu, a sama, wolna już od trosk, zanurzy się w pogodzie rozmyślań.
Z bladobłękitnego stropu znikły już dawno klucze żurawi. Odleciały stada ptactwa koczowniczego, a w wysokich koronach drzew wróble odbywały swe hałaśliwe wiece, jakby naradzając się, czy zostać, czy też pofrunąć w ślad za tamtymi.










Ziomowy klimacik :)

Zima jest piękna.
.
.
.
.
.
.
.
.
przez pierwsze 20–30 minut.








Wrocław #2

Widok na Ostrów Tumski

Rotunda z ''Panoramą Racławicką''





Rynek

kościół Św. Wojciecha


Most Grunwaldzki



Katedra